dziecko z opóźnieniem w rozwoju

U dzieci opóźnionych w rozwoju występują czasem trudności z karmieniem. W okresie noworodkowym może ono mieć osłabiony odruch ssania i nie wykazywać apetytu. Dziecko takie jest opóźnione we wszystkich aspektach rozwoju, a więc także w nabywaniu umiejętności żucia, co utrudnia przejście na pokarmy stałe. Jeśli zacznie się mu podawać takie pokarmy, dojdzie do wymiotów. Wynika z tego, że po odstawieniu od piersi trzeba dołożyć wiele wysiłku, aby dostarczyć mu pokarmów, z którymi będzie sobie mogło poradzić, a także zapewnić większy dowóz witamin niż dla przeciętnego dziecka. Nie zamierzamy przedstawiać tu pełnego wykładu na temat wychowywania dziecka upośledzonego w rozwoju — byłoby to niemożliwe w książce o tak małej objętości. Wspomnimy jedynie o pewnych podstawowych i najważniej­szych zadaniach. Po pierwsze, jeżeli rodzice podejrzewają, że dziecko jest opóźnione w rozwoju, powinni udać się do lekarza pediatry. W razie wątpliwości skontaktuje ich z odpowiednim specjalistą. Obawy mogą okazać się bezpodstawne. Należy pamiętać, że są dzieci o tzw. późnym starcie, które początkowo zostają nieco w tyle, by potem dopiero dogonić rówieśników. Istnieje jeszcze jeden ważny powód wizyty u lekarza — otóż jest pewna forma opóźnienia rozwoju, która jest spowodowana niedoczynnością tarczycy. Da się ona leczyć wy­jątkowo łatwo, z pełnym sukcesem, pod warunkiem, że leczenie rozpocznie się wcześnie. O konieczności jego podjęcia musi zdecydować lekarz. Po drugie, rodzice powinni przekonać samych siebie, że nie mogą odczuwać wstydu lub winy z tego powodu. Nie ma w tym winy rodziców ani żadnej innej osoby. Fakt opóźnienia trzeba jakoś zaakceptować. Nie ma sensu wciąż przekonywać się nawzajem, że dziecko jest normalne, gdy w rzeczy­wistości jest opóźnione w rozwoju. Po trzecie, takie dziecko potrzebuje miłości i zaakceptowania go jako członka rodziny w takim samym stopniu, jak dziecko o wyższym stopniu inteligencji. Miłość jest jednakowo ważna dla każdego. Jest rzeczą normalną, że zanim dzieci osiągną 23, czasem nawet 4 rok życia, trzymają się matki i protestują wobec prób rozdzielenia z nią. Lecz w wieku, gdy zaczyna się szkoła, są już dostatecznie dojrzałe w tym względzie i akceptują rozstanie na pewien czas. Dziecko cofnięte w rozwoju później osiąga stan dojrzałości do rozstania z matką, dłużej niż normalne dzieci czuli się do niej. W żadnym wypadku nie powinno ono poczuć, że rodzice są nim rozczarowani. Ka­tegorycznie należy unikać najmniejszych nawet prób wyśmiewania go z po­wodu niepowodzeń, choćby nawet żart wydawał się zupełnie niewinny. W jego obecności pod żadnym pozorem nie powinno się poruszać kwestii jego opóź­nienia. Nie należy też porównywać go z resztą rodzeństwa. Jego sytuacja jest szczególnie trudna, gdy jest dzieckiem pierworodnym — młodszy brat lub siostra zaczynają go prześcigać, uczą się wszystkiego szybciej. Najtrud­niej jednak jest mu żyć, gdy urodziło się jako bliźniak dziecka przeciętnego lub wysoce inteligentnego. Jest rzeczą bardzo ważną, aby nie faworyzować w żaden sposób siostry czy brata bardziej inteligentnego. Dziecko opóźnione w rozwoju, podobnie jak każde inne, rozwija się pod wpływem zachęty, a osiąga wyniki nawet gorsze od rzeczywistych możliwości, gdy się je znie­chęca lub frustruje. Po czwarte, nie należy popadać w zwątpienie i uważać, że w żaden sposób nie da się już nic zrobić dla dziecka, nawet jeśli lekarz upewni się, że nie wchodzi w grę niedoczynność tarczycy, a więc tym samym odpada moż­liwość leczenia farmakologicznego. Można wiele z niego wykrzesać okazując mu czułość, dobierając odpowiednie zabawki i nie oczekując odeń zbyt wiele. Dziecko opóźnione wymaga poświęcenia mu sporej ilości czasu, jednak pamię­tajmy, by nie cierpiały z tego powodu pozostałe dzieci. Dziecko upośledzone nabywa umiejętności we właściwym dla siebie okresie i ma na to dużo czasu. Nie powinno się go „popychać". Usiłowania wpłynięcia na nie, by zajęło się nauką wcześniej niż jest do tego gotowe, odniosą jedynie negatywny skutek. Trzeba pamiętać, że dzieci opóźnione nie potrafią skoncentrować uwagi na przedmiocie tak długo, jak inne dzieci, a próby osiągnięcia tego wywołują w nich poczucie zagrożenia, niezadowolenie. W rezultacie wyniki będą mizerne. Błędem jest uważać, że dziecko jest po prostu leniwe. Trzeba mu zapewnić możliwość rozwijania i doskonalenia swoich nowo zdobytych umiejętności. Jeżeli dziecko jest poważnie opóźnione w rozwoju, konieczna jest pomoc w wychowaniu ze strony fachowo przygotowanych osób. Po piąte, mimo wszystko nie należy takiego dziecka rozpieszczać i otaczać nadmierną opieką. Musi ono się nauczyć dyscypliny, posłuszeństwa i dobrego zachowania, jak każde inne dziecko. Będzie jednak potrzebować na to więcej czasu i trzeba mu go zapewnić. Otaczanie upośledzonego dziecka szczególnie intensywną opieką jest ze strony rodziców tendencją naturalną, podobnie jak dążność do wykonywania za dziecko niezbędnych czynności, która w re­zultacie nie pozwala mu stać się osobą samodzielną. Dziecku takiemu trzeba dać możliwość rozwoju, a więc pozwolić na samodzielne ubieranie się, za­łatwianie potrzeb fizjologicznych bez pomocy i ogólnie na dbanie o siebie, na ile to tylko jest możliwe. Wiele dzieci opóźnionych w rozwoju opóźnia się jeszcze bardziej z powodu nadmiernej troskliwości rodziców. Łatwo ulec naturalnej tendencji faworyzowania dziecka upośledzonego kosztem normalnego rodzeństwa. Za wszelką cenę nie dopuszczajmy do tego, aby dzieci normalne cierpiały z powodu opóźnionego brata czy siostry. Może to być powodem narodzenia się zazdrości. Kłopotliwą cechą wielu mniej opóźnionych dzieci jest przetrwała, nadmier­na ruchliwość, z której normalne dzieci szybko wyrastają. Dziecko opóźnione dojrzewa powoli, dłużej zatem pozostaje na tym etapie. Nauka kontroli nad oddawaniem moczu powinna polegać na zachęcaniu, aby dziecko w ciągu dnia coraz dłużej powstrzymywało mikcję — tak jak to praktykuje się w odniesieniu do dzieci normalnych, jeżeli są opóźnione w tym zakresie. Jednak malec nie powinien się powstrzymywać z tym zbyt długo, aby nie dochodziło do niepowodzenia w postaci zmoczenia się. Prawdziwe cuda w zakresie nauki samodzielności potrafi zdziałać dobra szkoła specjalna, w której dziecko nauczy się dawać sobie radę i wykonywać czynności, w jakich rodzice wyręczali je w domu. Łatwo spowodować opóźnienie rozwoju każdego dziecka, odbierając mu szansę zdobycia rozmaitych umiejętności w szczególności dziecka już opóźnio­nego. Nie okazuje ono takiego zainteresowania otoczeniem, jak inne dzieci, w związku z tym łatwiej przetrzymać je w wózku (zwykle o wiele za długo), na powietrzu, gdzie nie widzi nic. Gdy jest nieco starsze, znów naturalna jest tendencja, aby zostawić je dłużej w kojcu, w którym co prawda ni­komu nie pęta się pod nogami, ale i niczego cennego się nie nauczy. Gdy tylko rodzice dostrzegą jego zainteresowanie tym, co się dzieje wokół niego, powinni umożliwić mu zaspokojenie ciekawości, wyjmując je z wózka, sadzając na kolanach itp. Należy pokazywać mu obrazki w książkach, dopóki skupia na nich swą uwagę, czytać mu bajki, dopóki ma ochotę ich słuchać. Kupujcie mu za­bawki rozwijające zdolności manualne. Nie wolno siedzieć z założonymi rę­kami, trzeba dać mu maksimum szans uczenia się. Wymaga to z pewnością wielkiej cierpliwości, ale warte jest wysiłku, tylko bowiem przez roztropne wychowanie można ujawnić jego prawdziwe zdolności i predyspozycje. Raz od­kryte, powinny być ciągle rozwijane, dzięki bezustannej zachęcie. Jeżeli dziecko wykazuje najwięcej zdolności manualnych, należy się na nich skoncentrować i pomóc w dalszym ich doskonaleniu. Podobnie, jeśli będzie na przykład utalentowane muzycznie. Nie zaniedbujmy innych spraw, ale skupmy maksi­mum uwagi na tych umiejętnościach, które cieszą dziecko, tak aby mogło osiągnąć najwyższą w nich sprawność. Często rodzice dzieci opóźnionych stają w obliczu konieczności podjęcia niezwykle trudnej decyzji dotyczącej wyboru szkoły dla swej pociechy. Pewną radą mogą służyć w tej materii nauczyciele. Problem jest szczególnie skompli­kowany, gdy zdolności intelektualne dziecka są nieco za małe jak na szkołę normalną, a zbyt duże w odniesieniu do szkoły specjalnej dla lekko upośle­dzonych. Jest oczywiście kwestią sporną czy lepiej będzie dla dziecka być ostatnim w tej pierwszej, czy najlepszym w tej drugiej. Psychologicznie udo­kumentowana szkodliwość bycia najgorszym wskazuje raczej wybór szkoły specjalnej. zdrowie | agencja detektywistyczna | arginina | leczenie kamertonami | Buty dziecięce | grzybica pochwy