znaczenie higieny w okresie pokwitania

Obfita wydzielina gruczołów łojowych i potowych sprzyja powstawaniu zakażeń skóry, a przykry zapach wydzieliny gruczołów apokrynowych powoduje nieprzyjemne wrażenia estetyczne. Z tych względów duże znaczenie w okresie pokwitania ma higiena osobista. Dla uniknięcia zakażeń skóry i usunięcia nieprzyjemnego zapachu, młody człowiek musi się znacznie częściej i dokładniej myć niż dziecko i człowiek całkowicie dojrzały. Rano należy się myć w zimnej wodzie, a w południe i wieczorem w ciepłej. Celom pielęgnacyjnym doskonale służy w tym wieku prysznic. Kąpać należy się teraz przynajmniej dwa razy w tygodniu. Do mycia i kąpieli powinno się używać mydła „Oro", a do twarzy, od czasu do czasu, jeżeli młody człowiek ma trądzik mydła siarkowego lub salicylowego. Wiele kłopotów sprawiają w tym wieku włosy, które szybko się przetłuszczają i robią wrażenie brudnych. Należy je myć dwa razy w tygodniu. Częstsze mycie nie jest wskazane. Dzięki rozwojowi chemii i przemysłu kosmetycznego młodzież ma do dyspozycji cały wachlarz różnego rodzaju dezodorantów, które znacznie ułatwiają pielęgnowanie ciała. Należy jednak pamiętać, że dezodoranty można stosować tylko na czystą skórę i bez przesady. W okresie pokwitania trzeba szczególnie dużo uwagi poświęcić higienie narządów płciowych. Miesiączka i zmiana flory bakteryjnej pochwy u dziewczynek sprzyjają powstawaniu różnego rodzaju infekcji narządów rodnych i dróg moczowych. Podmywanie powinno się w tym wieku stać nawykiem podobnym do mycia zębów. Nie wiem dlaczego część matek uważa, że dziewczyna w czasie miesiączki nie powinna się podmywać. Zdanie takie słyszałem już wielokrotnie. Jest to jakiś niebywale szkodliwy przesąd, który należy energicznie zwalczać. Zdarza się często, że matka prosi mnie, abym przeprowadził z jej dorastającą córką „poważną rozmowę". Nigdy takiej rozmowy nie przeprowadzam, bo uważam, że jest to wyłącznie zadanie i obowiązek każdej matki i nikt nie powinien jej w tym wyręczać. Co innego, jeżeli matka radzi się lekarza, jak taką rozmowę przeprowadzić. Tutaj pomoc lekarza jest obowiązkiem i robię to z przyjemnością. Z wyjaśnieniem dziecku, co to jest pokwitanie i co to jest miesiączka nie wolno zbyt długo czekać. Po wstępnych objawach pokwitania, o których już sobie powiedzieliśmy, nie trudno się zorientować, kiedy należy zacząć rozmawiać z dzieckiem na te tematy. Z chłopcem powinien porozmawiać ojciec. Jestem przekonany, że w porę podjęte rozmowy między dorastającymi dziećmi i rodzicami na tematy uważane niesłusznie za drażliwe pogłębią jeszcze bardziej więć uczuciową i wzajemne zaufanie, a także zapobiegną kłopotom, a może nawet tragediom. Młodzież w okresie pokwitania może i powinna uprawiać sport. Należy jednak pamiętać, że serce i płuca w tym okresie nie nadążają za rozwojem narządu ruchu i dlatego sport w tym wieku musi być odpowiednio dawkowany. Zbyt wielkie wysiłki fizyczne mogą nadmiernie obciążyć serce i spowodować jego trwałe uszkodzenie. Przez cały czas szkoły ponadpodstawowej i w okresie pokwitania młodzież powinna prowadzić uregulowany tryb życia. Duże znaczenie ma odpowiednio organizowany wypoczynek młodego człowieka. Sen powinien teraz trwać nie krócej jak 89 godzin na dobę. Pobyt na świeżym powietrzu sprzyja dobremu samopoczuciu, ułatwia naukę i sen, a kąpiele słoneczne mają doskonały wpływ na cerę, poprawiają krążenie krwi, chronią skórę przed zakażeniem. Omawiając niektóre cechy okresu dojrzewania mówiłem o chwiejności psychiki i zmianie zachowania się młodego człowieka. Wobec tych zmian należy teraz szczególnie zadbać o właściwą higienę psychiczną. Mówiłem też wielokrotnie, że dla młodego człowieka jest niezmiernie ważne, aby traktować go poważnie, jak człowieka dorosłego, a nie jak dziecko. Należy wysłuchiwać jego zdania i opinii, należy z nim po przyjacielsku rozmawiać i dyskutować i nigdy nie kończyć dyskusji zdaniem: ja mam rację, bo jestem twoim ojcem, matką czy nauczycielem. To nie są argumenty przemawiające do psychiki człowieka w tym wieku. Jeżeli się nie ma racji, to należy się do tego przyznać nawet wobec własnego dziecka, czy ucznia. Młody człowiek w okresie pokwitania potrzebuje mocnego oparcia w najbliższym otoczeniu. Trzeba mu to zagwarantować i zapewnić go, że dom rodzinny zawsze był i nadal jest dla niego pewną przystanią. Nie wolno stwarzać wobec dorastających dzieci tajemniczych sytuacji, np. „Jurek wyjdź z pokoju, bo muszę matce powiedzieć coś ważnego" itp. Takie rozmowy mogą się przecież odbywać wówczas, kiedy dziecka nie ma w domu lub kiedy śpi. W dzieciach będących ich świadkami budzą nieufność, a czasem nawet cichą niechęć do rodziców, którzy ich nie traktują poważnie. Odpowiednią higienę psychiczną musi zapewnić również szkoła, a szczególnie szkoła ponadpodstawową, do której uczęszczają przecież już prawie dorośli ludzie, mający własne zdanie, własne poglądy, wady i zalety. Takiej młodzieży nie wolno już absolutnie traktować z góry, nie wysłuchując jej racji i własnych opinii, rozkazując tylko i karząc. Nauczyciel tak samo jak rodzice musi być przede wszystkim przyjacielem dziecka, i to nie w teorii, ale na co dzień. Na pewno nie zmniejszy to jego autorytetu w szkole. Jestem za tym, aby w szkołach ponadpodstawowych, w klasach trzecich i wyższych, zwracać się do uczniów per pan i pani. Podkreśli to nasz poważny stosunek do młodzieży i na pewno zwiększy autorytet nauczyciela. Jeżeli klasa zaprotestuje przeciwko takiej formie zwracania się, wówczas jej można mówić na ty. Problem wychowania seksualnego omówimy w innym miejscu.
ginekologia warszawa |
Dentysta Kraków |
zdrowie |
Warszawa klinika |
olejek goździkowy | Dlaczego warto nosić
soczewki kontaktowe? |
gry na ps3 move